Mateusz Musiałowski zmienił klub. Trafił do Olympiakosu Nikozja


22-latek najbliższy sezon spędzi na wypożyczeniu w Olympiakosie Nikozja

5 września 2026 Mateusz Musiałowski zmienił klub. Trafił do Olympiakosu Nikozja
Omonia Nikozja/X

Mateusz Musiałowski ma nowy klub. Były zawodnik Liverpoolu został wypożyczony z Omonii Nikozja do Olympiakosu Nikozja, o czym jako pierwszy poinformował portal "Thema Sports". Po miesiącach ciszy i bardzo trudnym okresie w karierze 22-latek dostaje szansę na odbudowę. Teraz najważniejsze dla niego będą minuty na boisku.


Udostępnij na Udostępnij na

Długo niewiele działo się w sprawie Mateusza Musiałowskiego. Polski zawodnik pozostawał poza planami Omonii Nikozja, a jego sytuacja stawała się coraz trudniejsza. W końcówce okna transferowego na Cyprze nastąpił jednak przełom.

Musiałowski został wypożyczony do Olympiakosu Nikozja, gdzie będzie próbował odbudować swoją karierę. Na początku najbardziej istotne będzie to, by zacząć grać. W Omonii od dawna Polak miał z tym spory problem, nie łapiąc się nawet do kadry meczowej. W piątkowy wieczór cypryjskie media podały zaskakującą informację o wypożyczeniu, a chwilę po tym potwierdzenie tego ruchu pojawiło się na portalu Transfermarkt. Klubowe media w tym temacie jeszcze milczały.

Od „polskiego Messiego” do walki o odbudowę kariery

Jeszcze kilka lat temu wokół Musiałowskiego było bardzo głośno. W 2020 roku trafił do akademii Liverpoolu, gdzie zachwycał indywidualnymi akcjami i techniką. „The Athletic” określił go nawet mianem „polskiego Messiego”. W marcu 2024 roku doczekał się debiutu w pierwszym zespole Liverpoolu. Na tym jednak jego angielska przygoda się zakończyła. Latem tego samego roku przeniósł się do Omonii Nikozja, gdzie miał zrobić kolejny krok w seniorskiej karierze.

Zamiast tego jego rozwój mocno wyhamował. W barwach Omonii Mateusz Musiałowski przez dwa lata rozegrał zaledwie 15 spotkań, zdobywając dwie bramki. Ostatnie miesiące były szczególnie trudne. Musiałowski praktycznie wypadł z kadry cypryjskiego zespołu i długo nie pojawiał się na boisku. Już wcześniej cypryjskie media zwracały uwagę, że jego sytuacja w Omonii jest bardzo trudna, a miejsce w kadrze na kolejny sezon stało pod znakiem zapytania. Szokujące było przy tym to, że nie pojawiały się żadne wieści o jego przyszłości. Na szczęście jednak coś zaczęło się dziać w ostatniej chwili i oby ten ruch okazał się dobrym wyborem.

Olympiakos Nikozja szansą na nowe otwarcie

Wypożyczenie do Olympiakosu nie jest oczywiście gwarancją tego, że nagle kariera Musiałowskiego ruszy do przodu. Na ten moment jest to coś, czego Musiałowski bardzo potrzebował – czyli zmiany otoczenia. Może mu to dać oczywiście sporo dobrego, o ile faktycznie powalczy i udowodni, że zasługuje na grę w nowym klubie.

Olympiakos Nikozja występuje w cypryjskiej ekstraklasie, więc Polak pozostaje na znanym sobie poziomie rozgrywkowym. Jednocześnie będzie musiał od początku przekonać do siebie nowego szkoleniowca i wywalczyć miejsce w składzie. Nic nie dostanie tam za darmo, gdyż drużyna ze stolicy ma swoje cele i pragnie znacznie spokojniejszego sezonu od poprzedniego. Wtedy musieli rywalizować w grupie spadkowej i zajęli finalnie ostatnie bezpieczne miejsce, ratując ligowy byt.

Dla Musiałowskiego najbliższe miesiące mogą mieć ogromne znaczenie. Jeżeli w tym klubie sobie nie poradzi, to ostatecznie będzie można przyznać, że nic z tego nie będzie. Kiedyś nie chciał wracać do Polski i z biegiem czasu powinien tego mocno żałować.

Dodaj komentarz

Zapraszamy do kulturalnej dyskusji.

Najnowsze